Violetta

Violetta
Miłość, muzyka, pasja to właśnie ja Violetta

czwartek, 15 sierpnia 2013

Wywiad z Ruggero Pasquarelli (federiciem , fede)

Jak  dostałeś się do świata aktorstwa i muzyki?
Wszystko zaczęło się dzięki moim rodzicom. Pochodzę z muzycznej rodziny i od zawsze byłem w tym zakochany. W wieku 5 lat rodzice zachęcali mnie do śpiewania, a po 12 urodzinach zacząłem uczęszczać na muzykę i aktorstwo. Mój debiut we włoskiej edycji X Factor zmienił moje życie i otworzył mi wiele drzwi: między innymi do Disney Channel, które z kolei zaprowadziło mnie na plan Violetty. 

Jeśli miałbyś wybierać między muzyką a aktorstwem, co byś wybrał?
W tym momencie nie jestem pewien. Nie mogę powiedzieć, co bym wybrał, ponieważ na razie wyciągam ile się da z obu pasji i chcę zdobyć jak najwięcej ciekawych doświadczeń. Może później skupię się jedynie na graniu, albo na muzyce, ale na razie kuję żelazo, póki gorące.

Stresujące jest być aktorem? Jakie trudności spotykasz?
Nie sądzę, aby to było stresujące. Dla mnie jest to relaks. Tak długo, jak kochasz to, co robisz, nie będzie ciśnienia i stresu, ale radość z każdego dnia.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?
Właśnie skończyliśmy nagrywać pierwszy album w raz z włoskim muzykiem, Adriano Pennino. Później rozpoczniemy zdjęcia do nowego serialu w Disney Channel we Włoszech, o nazwie Get The Party - cyklu, który pokaże dzieciom jak zrobić imprezę od głowy do ogona. Jestem jednym z organizatorów. Po tym wszystkim wracam do Argetyny promować Violettę, a tego lata zamierzam zagrać w moim pierwszym filmie fabularnym.

Co możesz powiedzieć o Violetcie? 
Jeśli kochasz muzykę, jest to doskonałe show dla Ciebie. To najlepszy serial na świecie! 

Opowiedz coś o swojej postaci.
Gram syna przyjaciółki Germana, ojca Violetty. Fede jest bardzo utalentowanym muzykiem, i myślę, że pod względem osobowości mamy wiele wspólnego.

Miło jest grać postać, która jest tak bardzo podobna do Ciebie?
Tak, to jest super, ponieważ na planie mogę być sobą cały dzień.

Wiem, że musiałeś się przenieść do Argentyny, aby móc wziąć udział w zdjęciach. Jak wspominasz doświadczenie pracy w innym kraju? 
Niesamowita sprawa. Wiedziałem, że to produkcja na wielką skale, która będzie nadawana w wielu krajach. Dla mnie, wtedy dziewiętnastolatka, są to fantastyczne, wspaniałe wspomnienia.

Będąc w Buenos Aires miałeś okazję poznać to miasto, czy byłeś bardziej zajęty pracą?
Poznałem je wystarczająco i bardzo polubiłem. Przypomina mi ono mój rodzinny Neapol. Zwłaszcza, że poznałem tutaj niesamowitych ludzi z całego świata. Wspaniale jest być częścią zespołu Violetty. 

Jaka jest wśród was atmosfera? 
Świetna. Myślę, że to dlatego odnieśliśmy tak wielki sukces. Wszyscy są dla siebie miło i przyjaźnie nastawieni, więc osiągamy doskonałe wyniki. 


I do tego jeszcze kolarz który dla was przygotowałam :)

 POZDRAWIAM 
NATI^^






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz